wróżka

O moim planie wydruku własnych kart i o tym, że projektowanie wcale nie jest takie łatwe (ale jest za to przyjemne) :)

Zgodnie z wczorajszym późno popołudniowym update, okazało się, że CEWE (czyli cyfrowe fotoksiążki i inne wydruki, które można odebrać w najbliższym Rossmanie), ma w swojej ofercie nadruk kart własnego projektu. Za 32 karty zapłacimy 39 zł z groszami. Mam pewne obawy, czy mój projekt przejdzie przez druk, ponieważ znacznie zmodyfikowałam Dowiedz się więcej

O ruszeniu z kopyta i o tym, że mój entuzjazm jest zaraźliwy :)

Projekt własnych kart tarota ruszył z kopyta. Mój małżonek na wieść o moim pomyśle zaplanował już:1. Że będzie je sprzedawał2. Że wie gdzie je wydrukuje3. Ma już kompletną listę klientów4. Wyznaczył również optymalne trasy dowozu do swoich nowych klientów5. Ma już listę dystrybutorów i sieć sprzedaży 🙂 Eh….. Nie wie Dowiedz się więcej

O popołudniowym olśnieniu, czyli o tym jak wpadłam na pomysł zrobienia własnych kart tarota

Do tytułu postu należałoby od razu dodać: niskim nakładem 🙂 Ponieważ w czasie, kiedy nie zajmuje się moim hobby, pracuje jako projektant stron internetowych, w porywach grafik jak trzeba, to już od dawna w mojej głowie świtała myśl zrobienia własnej talii kart tarota. Sami wiecie, taka własna talia….. eh….. coś Dowiedz się więcej