Sposób w jaki przechowujemy karty zależy tak naprawdę tylko i wyłącznie od nas, ale….. I właśnie to ALE jest tutaj istotne: karty, jako narzędzie naszej pracy czy też fascynacji, moim zdaniem chociażby po to, aby utrzymać je w odpowiedniej kondycji i uchronić przed zniszczeniem, powinny być przechowywane w odpowiednim, najlepiej zamkniętym miejscu.

Ja większość swoich kart przechowuje w lnianych woreczkach, które za dosłownie grosze można kupić na Aliexpress i to w przeróżnych rozmiarach. Najczęściej zamawiam je od tego sprzedającego, ponieważ wiem, że dochodzą w bardzo szybkim tempie.

Oprócz tego, wszystkie talie, które przychodzą w fajnych, porządnych i trwałych pudełkach, już w tych pudełkach sobie zostają. Mam również swoją szkatułkę, w której „mieszka” sobie moja pierwsza talia, z którą zaczęłam pracować na pełnych obrotach, czyli Złoty tarot:

Wszystkie karty natomiast trzymam w specjalnej, pachnącej kadzidełkami witrynce, i jes ona moim takim super magicznym i cudownym miejscem w domu, poniżej trochę ciemny gif, który jednak fajnie pokazuje jak owa kolekcja wygląda 🙂 :

via GIPHY

Zapisz się do mojego newslettera!
Zgadzam się na otrzymywanie newslettera obsługiwanego przez MailChimp ( more information )
Bądź zawsze na bieżąco z informacjami z mojej strony i bloga. Nowości, promocje, aktualności zawsze na czas u Ciebie!
Pamiętaj, że zawsze możesz wypisać się z newslettera. Przechowuje tylko Twoje imię i adres mailowy, nie będą one przekazywane osobom trzecim.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 + 2 =